Katalog ekspozycji Ewa Podlodowska „Dekoratorium”
Od autorki
DEKORATORIUM to świat wyobraźni, przestrzeń utkana z wzorów, ornamentów, znaków i symboli zamkniętych
w ramach obrazu. To cykl, w którym dekoracyjność nie jest jedynie ozdobą, lecz podstawowym językiem wypowiedzi.
Forma, rytm, symetria i kolor stają się sposobem opowiadania o emocjach, wspomnieniach, skojarzeniach
oraz wewnętrznych obrazach. Podczas pracy nad tym cyklem ważnym założeniem było tworzenie kompozycji
przepełnionych dekoracyjną strukturą, a jednocześnie podporządkowanych harmonii i porządkowi. Obrazy
budowane są z drobnych elementów: kropek, linii, modułów przypominających cegiełki, geometrycznych znaków
i uproszczonych kształtów. Każdy z nich jest częścią większej całości — niczym fragment tkaniny, ornamentu,
dawnego arrasu lub gobelinu. Z bliska można dostrzec rytm pojedynczych znaków, z oddali natomiast układają
się one w spójną, symboliczną mapę skojarzeń. Każda praca opowiada inną historię. Niektóre obrazy przywołują
świat baśniowy, inne mają charakter bardziej tajemniczy, ceremonialny lub medytacyjny. Łączy je jednak
wspólny język formalny: zamiłowanie do porządku, powtarzalności, symetrii i ornamentalnego zagęszczenia.
Celowe ograniczenie przestrzeni i światłocienia sprawia, że obrazy zbliżają się do formy dekoracyjnych paneli
— płaskich, intensywnych, rytmicznych i nasyconych barwą. Dekoratorium jest dla mnie miejscem ucieczki od
codziennej rzeczywistości, lecz nie jest to ucieczka bierna. To raczej przestrzeń przetwarzania świata, zamieniania
doświadczeń, emocji i obserwacji w znaki, kolory i układy. Rzeczywistość zostaje uproszczona, uporządkowana
i ujęta w dekoracyjną formę. To, co złożone, zostaje zapisane za pomocą prostego kształtu, a to, co ulotne,
otrzymuje rytm i strukturę. Interesuje mnie napięcie między minimalizmem pojedynczego znaku a bogactwem
całej kompozycji. Proste elementy, powtarzane i zestawiane ze sobą, zaczynają tworzyć bardziej złożone znaczenia.
Właśnie w tej przestrzeni rodzi się mój język — pomiędzy ornamentem a opowieścią, znakiem a obrazem,
dekoracją a symbolem. DEKORATORIUM jest cyklem różnorodnym tematycznie, lecz spójnym stylistycznie
i emocjonalnie. Każdy obraz stanowi osobny świat, wszystkie jednak łączy podobna wrażliwość: potrzeba harmonii,
rytmu, koloru i wizualnego porządku. Jest to malarstwo, w którym dekoracyjna forma staje się nośnikiem treści,
a obraz funkcjonuje jednocześnie jako opowieść, ornament i osobisty zapis wyobraźni.
Ewa Podlodowska
Nota biograficzna
Ewa Anna Podlodowska jest absolwentką Wydziału Artystycznego Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej
w Lublinie, gdzie studiowała grafikę warsztatową. Dyplom licencjacki zrealizowała w pracowni dr. hab.
Krzysztofa Szymanowicza, uzyskując wyróżnienie dziekana, natomiast dyplom magisterski obroniła
w pracowni prof. Artura Popka. Była również stypendystką programu Erasmus w Czechach. Artystka
zajmuje się grafiką i malarstwem. Jej prace prezentowano na wystawach w Polsce i za granicą, między
innymi w Stalowej Woli, Krakowie, Warszawie, Gdańsku, Kutnie, Lublinie, Kazimierzu Dolnym, Zielonej
Górze, Amsterdamie i Los Angeles. Jest laureatką licznych nagród i wyróżnień, w tym Grand Prix Triennale
„Animalis” w Chorzowie w 2017 roku oraz Certificate of Artistic Achievement w konkursie Luxembourg Art
Prize w 2022 roku. W swojej twórczości łączy doświadczenie graficzne z malarską wrażliwością na rytm,
znak, kolor i dekoracyjność. Jej obrazy, najczęściej wykonywane w technice akrylowej, czerpią z estetyki
ornamentu, sztuki orientalnej oraz polskiej sztuki ludowej. Akryl pozwala jej budować kompozycje
poprzez precyzyjne nakładanie kolejnych, płaskich warstw koloru. Dzięki temu prace zyskują wyrazisty
rytm oraz charakter intensywnych wizualnie, dekoracyjnych paneli. Szczególne miejsce w jej aktualnych
poszukiwaniach zajmuje cykl Dekoratorium — autorski świat wzorów, symboli i ornamentalnych struktur.
Obrazy należące do tego cyklu powstają z drobnych elementów: kropek, linii, modułów przypominających
cegiełki oraz uproszczonych kształtów. Łączą się one w rozbudowane układy przywodzące na myśl dawne
arrasy, gobeliny i wizualne mapy skojarzeń. Ograniczenie iluzji przestrzeni i światłocienia podkreśla płaskość
przedstawień, ich rytmiczność oraz dekoracyjny charakter. Ornament nie pełni tu jednak wyłącznie funkcji
estetycznej. Staje się językiem budowania wielowarstwowych opowieści, w których znaki i symbole tworzą
otwartą przestrzeń interpretacji. Doświadczenie artystki obejmuje również udział w międzynarodowych
produkcjach animowanych. Współpracowała z takimi studiami i markami, jak Warner Bros., DC Comics,
Netflix oraz Amazon Prime Video. Dla studia Submarine tworzyła malarskie tła do animacji, między innymi
przy produkcjach Undone oraz The Sandman: Dream of a Thousand Cats.
Recenzja
Twórczość Ewy Podlodowskiej sytuować można na pograniczu współczesnego malarstwa figuratywnego
i ornamentu, gdzie obraz przestaje pełnić funkcję ilustracyjną, stając się autonomiczną strukturą wizualną
opartą na rytmie, powtórzeniu i relacji form. Artystka konsekwentnie rozwija swój własny język malarski,
tworząc kompozycje przywodzące na myśl dawne tkaniny, gobeliny i arrasy. Jej obrazy funkcjonują nie tyle
jako narracja, ile jako uporządkowane, pulsujące pola wizualne, w których ornament organizuje sposób
percepcji.
W twórczości Ewy Podlodowskiej głównymi motywami pozostają zwierzęta, otaczająca je natura oraz
ciało — przede wszystkim kobieca figura i postać. Elementy te przedstawiane są realistycznie, z dużą
precyzją i dbałością o detal, jednak niemal zawsze zostają włączone w ornamentalną strukturę obrazu.
Twarze oraz wybrane fragmenty anatomii zachowują realistyczny charakter i emocjonalną intensywność,
podczas gdy pozostałe partie kompozycji pokrywają rytmiczne wzory, dekoracyjne układy i repetycyjne
moduły. Ornament nie funkcjonuje tutaj jako dodatek do przedstawienia, lecz staje się integralnym
elementem formy, przenikając przestrzeń obrazu. W rezultacie granica pomiędzy figurą a dekoracją ulega
stopniowemu zatarciu.
W cyklach takich jak Wild Pattern czy Axis Mundi koń zachowuje organiczną i realistyczną formę, lecz
zostaje podporządkowany rytmowi ornamentu, przez co nabiera symbolicznego, niemal metafizycznego
charakteru. Podobnie w seriach Kobiece przestrzenie, Akt oraz Ogrody duszy ciało kobiece pozostaje
rozpoznawalne i zmysłowe, ale jednocześnie stapia się z dekoracyjną strukturą kompozycji, funkcjonując
jako część większego systemu wizualnego.
Istotnym aspektem tej twórczości jest napięcie pomiędzy realistycznym przedstawieniem a ornamentalnym
uporządkowaniem powierzchni obrazu. Prace Podlodowskiej działają jednocześnie na dwóch poziomach
— jako misternie wykonane kompozycje figuratywne oraz jako rytmiczne, uporządkowane układy
wzorów i znaków. To właśnie ta równowaga pomiędzy zmysłowością przedstawienia a dyscypliną
konstrukcji nadaje jej malarstwu charakter hipnotyczny i kontemplacyjny. Widoczne jest tu również
doświadczenie konserwatorskie artystki, przejawiające się w wyjątkowej precyzji wykonania, warstwowym
budowaniu obrazu oraz szczególnej dbałości o detal. Każdy element kompozycji wydaje się świadomie
zaplanowany, a techniczna biegłość pozostaje podporządkowana spójnej wizji formalnej. Artystka
pracuje głównie w technice akrylowej, co umożliwia szybkie, wielowarstwowe prowadzenie malatury.
Jej obrazy konstruowane są z drobnych, regularnie powtarzanych elementów — kropek, linii i prostych
form. Multiplikacja motywów o charakterze ornamentalnym przywodzi na myśl strukturę dawnych
arrasów i gobelinów. Świadome ograniczenie iluzji przestrzeni oraz modelunku światłocienia sprawia, że
kompozycje przyjmują formę dekoracyjnych paneli, w których zasadniczą rolę odgrywają rytm, faktura
oraz repetycja motywów, budujące uporządkowaną, niemal ornamentalną całość.
W malarstwie Ewy Podlodowskiej odnaleźć można inspiracje sztuką Dalekiego Wschodu i orientalnym
wzornictwem, przeplatające się z estetyką polskiej sztuki ludowej. Jej twórczość można odczytywać jako
współczesną reinterpretację tradycji ornamentu — od dekoracyjności secesji po abstrakcję strukturalną.
Pojawiają się skojarzenia z twórczością Gustava Klimta i Alfonsa Muchy, gdzie figura ludzka stapia się
z ornamentalną powierzchnią obrazu, zachowując jednocześnie swoją zmysłowość i ekspresję. Bliskie
wydaje się także myślenie Williama Morrisa o wzorze jako strukturze budowanej poprzez rytm i powtórzenie.
Twórczość Ewy Podlodowskiej można postrzegać jako dialog pomiędzy realizmem a ornamentem,
cielesnością a dekoracyjnością, emocją a formalnym porządkiem. Przenikająca te kompozycje kobiecość
ujawnia się nie w dosłowności przedstawień, lecz w ich wrażliwości, organiczności i subtelnej harmonii
między siłą a delikatnością. To malarstwo, które nie narzuca jednoznacznej narracji, lecz zaprasza widza
do doświadczenia obrazu poprzez rytm, strukturę i zmysłową obecność formy. W rezultacie powstaje
język wizualny, w którym figura nie funkcjonuje jako autonomiczne przedstawienie, lecz staje się częścią
nadrzędnej, ornamentalnej konstrukcji obrazu.
Magdalena Długosz-Kościelniak




